Stała na stacji lokomotywa i wszystko czego potrzebowała, żeby się z niej urwać na wolność
to czterech kolesi
z gitarami i perkusją! Od kiedy Jakub, Łukasz, Krzysiek i Grzesiek
oddali jej swój power, mknie jak szalona, po prostych torach w kierunku
chwały.
